Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 3 komentarze

Serafina Ogończyk-Mąkowska

SERAFINA MĄKOWSKA - Prawnik, sędzia w Sądzie Arbitrażowym przy KIG, redaktor naczelna biznesowego magazynu Business and Beauty.

Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Inwestowanie w żadnej formie nie jest wolne od ryzyka, są jednak sposoby, aby zagrożenie minimalizować. Ryzyko giełdowe można minimalizować na różne sposoby...najważniejszym narzędziem inwestycyjnym jest rozum...

Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana

 
 
 

 

Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana
 
Chciwość i strach to dwie emocje, które od zawsze wpływają na decyzje inwestycyjne. To ciągła gra między pragnieniem uzyskania jak najwyższego zysku z kapitału, a obawą utraty pieniędzy. Zazwyczaj im wyższy potencjał zwrotu cechuje daną inwestycję, z tym większym ryzykiem trzeba się liczyć. Inwestowanie w żadnej formie nie jest wolne od ryzyka, są jednak sposoby, aby zagrożenie minimalizować.

Mam za sobą wiele lat inwestowania na różnych polach i uważam, że w końcu znalazłem model biznesowy, który pozwala uzyskiwać ponadprzeciętne stopy zwrotu, a przy tym ryzyko porażki jest mocno ograniczone. Nasza grupa do działalności nie potrzebuje fabryk, pracowników, surowców, energii – ponieważ oferujemy pieniądze. Udzielamy pożyczek podmiotom w potrzebie, nie mogącym liczyć na banki. Kluczem jest odpowiednie zabezpieczenie pożyczki – to najczęściej nieruchomości lub akcje i udziały. Ryzykujemy tyle, że nie odzyskamy od razu gotówki – ale w przypadku niewypłacalności pożyczkobiorcy do naszego portfela mogą trafić aktywa, które łatwo na gotówkę zamienić. Jak dotąd nie było żadnego przykrego przypadku, inkasujemy zyski.

Potencjał do prowadzenia tego biznesu zbudowaliśmy dzięki giełdzie. Warszawski parkiet to niestety miejsce, na którym gości zbyt mało inwestorów. Przy obecnym poziomie stóp procentowych aż prosi się o przesunięcie środków z lokat bankowych tam, gdzie będą one pracować efektywniej. Giełda to idealne miejsce, umożliwiające osiąganie wysokiego zwrotu w relatywnie krótkim czasie – ale ma to oczywiście swoją cenę. Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie o akceptowalny poziom ryzyka. Inwestor ma do wyboru cały wachlarz możliwości.

Ryzyko giełdowe można minimalizować na różne sposoby. Początkujący mogą kupić jednostki funduszy. Osobiście nie jestem tego zwolennikiem, uważam że inwestycji powinno się dokonywać na własny rachunek i ponosić za to odpowiedzialność – oczywiście wymaga to nabrania doświadczenia.

Ciekawą alternatywą są obligacje korporacyjne, notowane na Catalyst. Do wyboru są papiery dużych koncernów – stosunkowo bezpieczne, ale oferujące umiarkowane zyski. Można też znaleźć obligacje o oprocentowaniu bardzo atrakcyjnym w porównaniu ze średnią rynkową, ale tu ryzyko rośnie. Były już na giełdzie przypadki opóźnień w regulowaniu odsetek czy wykupu papierów. Równie bacznie, co na oprocentowanie, należy więc zwracać uwagę na jakość i skuteczność zabezpieczeń.

Jeśli chodzi o akcje, wybór jest szeroki – począwszy od akcji dużych, płynnych, dywidendowych spółek aż po coś dla agresywniejszych osób – papiery firm małych, niekiedy w tarapatach, ale z potencjałem odbicia, czy akcje firm „groszowych”, których wartość potrafi wzrosnąć błyskawicznie o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent.

Trzeba pamiętać – najważniejszym narzędziem inwestycyjnym jest rozum. Słynny amerykański miliarder Warren Buffet mawia, że nie kupuje akcji firm, których funkcjonowania nie rozumie. Do tego Buffet nie kieruje się modą, dlatego nie uległ ogólnoświatowej histerii i nie kupił akcji Facebooka. Należy też pamiętać o dywersyfikacji portfela – nie stawiać wszystkiego na jedną firmę czy nawet branżę. Poza tym warto czytać raporty i sprawozdania finansowe spółek, rekomendacje analityków – ale nie bezkrytycznie, a także śledzić artykuły w prasie.

dla magazynu Business and Beauty

Inwestor giełdowy

KOMENTARZE

  • Hmmmmm.
    Ja rozumiem jak dzisiejszy (lichwiarski) świat działa. Ja jednak z jego standardami się nie zgadzam. Jeżeli dla Pani inwestycją jest obrót pieniądzem na giełdzie a ryzykiem utrata swoich pieniążków przy procesie tworzenia pustych więc za post i podejście do życia daję jedynkę. Jestem starej daty i uważam iż dobra człowieka powinny być tworzone przez prace a nie legalne spekulacje na pieniądzu.
  • @
    cyt:
    //Kto nie ryzykuje//
    Nie będę Pani prawnik polecał bezpłatnej wersji, chociaż łatwo ją znaleźć w sieci, bo tu trzeba zainwestować.
    $2.99 includes VAT & free international wireless delivery via Amazon Whispernet

    http://ecx.images-amazon.com/images/I/41QZoxrplHL._BO2,204,203,200_PIsitb-sticker-v3-big,TopRight,0,-55_SX278_SY278_PIkin4,BottomRight,1,22_AA300_SH20_OU01_.jpg

    http://www.amazon.com/Manifesto-Abolition-Enslavement-Interest-Gottfried-ebook/dp/B009Q85R32
  • @Arjanek 15:42:40
    O kurczę!
    http://serafina.pl/
  • czosnek
    ...czuję czosnek ...
  • @trybeus 17:19:01
    udzielanie pożyczek tym bez zdolności kredytowej, więc przeważnie w większości stojących nad krawędzią przepaści. Wychodzi na to, że pomaga się im zrobić krok naprzód, by potem podzielić się spadkiem. Typowo czosnkowa przyprawa. Trzeba mieć odpowiednie pochodzenie, by taką działalnością się szczycić i cieszyć się tym.
  • @trybeus 17:19:01
    Ci ludzie powinni choć na jakiś czas wylecieć na łeb przez kozioł z tych swoich złotych karoc , by posmakować prawdziwego życia, bo już się zupełnie pogubili w wyznawanych wartościach. Łącznie z autorką - niewątpliwie atrakcyjną blondynką (Czy to seksizm?) za propagowanie takich wężowych postaw.
  • Autorka
    O, wszelki duch Pana Boga chwali!

    Cóż za koneksje? To ewenement wśród blogerskiej gawiedzi.
    Gorąco będzie...chyba.

    Żeby było też merytorycznie, to co sądzi pani o sankcjach wobec Rosji i o rosyjskiej odpowiedzi embargiem na polskie produkty, a w tym na polskie jabłka?
  • Czy ta pani niema oczy.
    teoretycznie na zdjeciu widac ze ma ,lecz moze za duzo blyszczyku i nie widzi calosci,prubujac sprzedac cos jako sukces cos co jest upadkiem i degeneracja.Trzeba byc mocno oszolomionym ,,sukcesem ,,by nie dostrzegac do czego doprowadzili swiat tzw ,,ludzie sukcesu,, Bardzo przekonujaco o tymwynaturzonym srodowisku ludzi sukcesu pisze np John Perkins w monumentalnej pracy,,WYZNANIA PLATNEGO EKONOMICZNEGO MORDERCY,, Pismo swiete na kartach starego testamentu cyt,,niegodny jest zycia czkowiek zyjacy z lichwy,, Schumacher w ksiazce ,,Male jest Piekne czyli spojzenie na ekonomie przez pryzmat ze czlowiek cos znaczy,,pisze ludzie biznesu to czest jednostki prymitywne i ograniczone .. Dlaczego tak pisze odpowiedz jest w ksiazce.. Poczytaj se szanowna pani text pt,,Glen Olsen ,,kampanie farmaceutyczne nie chca byscie byli zdrowi ,,ta kobieta zrobila zawrotna kariere by zauwazyc ze wpadla w szambo, srodowisko platnych mordercow kturzy ludzkie zdrowie sprzedaja jak kartofle na bazarze bez obrazania kartofli. Czy o takich sykcesach piszesz szanowna pani. Przeczytaj sobie szanowna pani ,,Odbudowanie Piekla ,, Lwa tolstoja,, zobaczysz tych ludzi ,, sukcesu,, we wlaciwych kolorach. jesli wiec wogule co kolwiek rozumiesz wloz zamiast tego futra wlosiennice by odkupic wine wobec prawdy,polegajaca na gloszeniu klamstwa . Jest tez film ,,Mistrzowie pieniadza,,on tez pokazuje te tzw,, elity,, swiat szanowna pani stoii na krawedzi upadku i wojny a tu ktos spostrzega to jako sukces.....doprawdyumyj sie szanowna pani czysta woda bez dodatkow.co najwyzej szarym mydlem moze wtedy zobaczysz zeczy ,i sprawy jakimi sa...................
  • Mane ,Tekel, Fares
    Kim sa rodzice? Kto tak wychowal? Skad ta wystepnosc? Skad czelnosc by mowic po polsku?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031