Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 3 komentarze

Serafina Ogończyk-Mąkowska

SERAFINA MĄKOWSKA - Prawnik, sędzia w Sądzie Arbitrażowym przy KIG, redaktor naczelna biznesowego magazynu Business and Beauty.

Miriam Shaded od Miss Egzotica do Korwina

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

'społeczeństwo polskie ocenia wartość człowieka na podstawie tego, jaką ma wiedzę, gdzie pracuje, ile ma pieniędzy i jaką ma aparycję, więc to naturalnie sprawia, że pragnę być pod tymi względami lepsza...'Miriam Shaded

Miriam Shaded (Syria) – kandydatka do Miss Egzotica

Kandydatkom do tytułu Miss Egzotica 2015 zadaliśmy trzy pytania: – Co skłoniło cię do udziału w projekcie Miss Egzotica? – Czy uważasz się za osobę, która czerpie wartości z dwóch kultur – jeżeli tak, to jakie? – Czy trudno być ‚innym’ w homogenicznym polskim społeczeństwie?

Miriam

– Moim celem jest chęć zwrócenia uwagi rządu i obywateli na potrzebę przyjęcia prześladowanych chrześcijańskich rodzin syryjskich do Polski oraz na konieczność uproszczenia procedur adopcyjnych w przypadku osieroconych dzieci z tego rejonu. Jako prezes Fundacji Estera mam informację od dziennikarzy, że po kolejnym roku wojny w Syrii nie ma zbyt dużego zainteresowania mediów tym tematem. Chciałabym osiągnąć rozgłos w tej sprawie poprzez wzięcie udziału w projekcie Miss Egzotica. Dodatkowo uznałam, iż może być to dla mnie szansa na realizację marzenia, jakim jest efektywna walka o prawa semickich kobiet i dzieci, gdyż one same nie mogą stanąć w swojej obronie. Jeżeli by tego zapragnęły, to czeka ich surowa kara. Wewnętrznie nie zgadzam się z takim stanem rzeczy, dlatego postanowiłam wykorzystać te zasoby, które posiadam. Zdaję sobie sprawę, że jeżeli nie ja, to prawdopodobnie nikt inny się tymi problemami nie zajmie.

– Tak. Wydaje mi się że społeczeństwo polskie ocenia wartość człowieka na podstawie tego, jaką ma wiedzę, gdzie pracuje, ile ma pieniędzy i jaką ma aparycję, więc to naturalnie sprawia, że pragnę być pod tymi względami lepsza. Z kolei jeżeli chodzi o wartości z kultury syryjskiej, to na wstępie należy wyjaśnić, iż w Syrii są dwie kultury – konstytucjonalizmu opartego na wartościach chrześcijańskich oraz totalitaryzmu opartego na radykalizmie islamskim. W miejscach, gdzie opozycja wobec podstawowych wartości, takich jak miłość, tolerancja, równość i dobroć jest w dużej większości (w Syrii było jedynie 10% chrześcijan), te wartości – pomocy bliźniemu, troski i odpowiedzialności za niego są bardziej widoczne. Chyba z tego czerpię najwięcej i wydaje mi się, że mam inne priorytety niż większość osób, które spotykam na swojej drodze. – Zazwyczaj ludzi, którzy negatywnie mnie osądzali z uwagi na to, iż mój tata jest Syryjczykiem, traktowałam jako nierozumnych. Na pewno jest bardzo trudno być dobrą i wrażliwą tu w Polsce, te cechy są raczej uznawane za oznaki naiwności i słabości. Kiedy byłam w liceum, przebrałam się z koleżankami za muzułmanki i pojechałyśmy komunikacją miejską – reakcje ludzi były straszne. Spojrzenia pełne nienawiści, wyzwiska i strach w ich oczach… Pragnęłam jak najszybciej zdjąć te chusty z siebie. Prawdziwie współczułam tym kobietom, które nie mogą wyjść z islamu, ponieważ są surowo za to karane i jedyną dla nich opcją jest pogodzenie się z brakiem jakiejkolwiek godności i praw.

Miriam Shaded dla B&B nr 11

KOMENTARZE

  • @ A....łtorka ;-)
    Dzięki za wpis.

    "Chciałabym osiągnąć rozgłos w tej sprawie poprzez wzięcie udziału w projekcie Miss Egzotica. Dodatkowo uznałam, iż może być to dla mnie szansa na realizację marzenia, jakim jest efektywna walka o prawa semickich kobiet i dzieci, gdyż one same nie mogą stanąć w swojej obronie. Jeżeli by tego zapragnęły, to czeka ich surowa kara. Wewnętrznie nie zgadzam się z takim stanem rzeczy, dlatego postanowiłam wykorzystać te zasoby, które posiadam. Zdaję sobie sprawę, że jeżeli nie ja, to prawdopodobnie nikt inny się tymi problemami nie zajmie."

    To ważne i dojrzałe słowa. Dużo bardziej dojrzałe niż "otwarta postawa" pani kanclerzycy Merkelowej, która chce narzucać "postawę otwartą" innym krajom. Tu spojrzenie jest bardziej humanitarne, dojrzałe, głębsze a jednocześnie bardziej... lokalne (to niezbyt dobre słowo w tym przypadku) bo mówi, o tych zasobach, które posiada. To się nazywa poświęcenie.

    5*
  • Hmmmm....
    Mądra i ładna to może ona i jest ale na syryjską stronę. Łatwo zauważyć
    iż kobieta ta czuje się Syryjką z polskimi naleciałościami. Szkoda że
    nie odwrotnie. Pięć takich na szczycie u władzy i po czterech latach "meksykowo" murowane (dygresja co do jej kandydatury na Posła).
  • @rerak 05:40:11
    To jest właśnie typowy przykład groźnego dla każdego Narodu "multikulti".

    Pani Mąkowska robi to celowo i pod egidą Miss Egzotica stara się promować ją na polskiej arenie politycznej. (Czyżby Wojtas miał racje?)
  • Jaka kwota miesięcznie
    jest potrzebna na pomoc dla jednej osoby z Syrii? Jaką kwotą ona się zadowoli? Czy szanowna autorka zna te dane? Warto by było je poznać!
    Jeśli zadowoli się wsparciem na poziomie bezrobotnego Polaka, to można problem pomocy przedyskutować po załatwieniu problemu Polaków żyjących na wschodzie i chcących powrócić do Kraju swoich przodków.
  • Leczyc przyczyny to wyszszy poziom spostrzegana swiata
    Pani Serafina mogla by swe talenty zaangazowac walke z przyczynami tego co powoduje ze miliony ludzi musza uciekac ze swej ojczyznu tracac zycie,i dorobekmaterialny. Ach zapomnilem to wiazalo by sie z utrata pozycji w eszchabiszmencie [jak to sie pisze] wiec łatwiej i bez ryzyka szanujac status xwo popierac narzucone obce projekty art ,,[Wojna kultur w tym szalenstwie jest metoda,,] niz prubowac cos zmienic naprawde. by ludzie nie musieli uciekac...................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................... Nie mozna kozystac z przewilejow tych ktorzy niszcza narody a potem troszczyc sie o skutki. jakie sa konsekwencja tych przywilejow..jan.......,.....................................................................................................................................................................................................,
    Ostatnie słowa Kaddafiego
    2015-10-02Rafał Betlejewski
    muammar-kaddafi
    Przez 40 lat lub dłużej robiłem wszystko, by zapewnić ludziom domy, szpitale, szkoły. Kiedy byli głodni — karmiłem ich. W Bengazi zamieniłem nawet pustynię w pola uprawne, stając przeciwko atakom Ronalda Reagana, który zabił moją adoptowaną córkę, kiedy próbował zabić mnie. Pomagałem później moim braciom i siostrom z Afryki, finansując Unię Afrykańską.

    Ostatnie przemówienie Muammara Kaddafiego do narogu wygłoszone 17 kwietnia 2011. Przedruk za News Rescue. Tłumaczenie Mariusz Agnosiewicz.

    Zrobiłem wszystko, co mogłem, by pomóc ludziom zrozumieć ideę prawdziwej demokracji, w której komitety ludowe prowadziły nasz kraj. Stale jednak było to za mało, jak niektórzy mówili, nawet ludzie, którzy posiadali dziesięciopokojowe mieszkania, nowe ciuchy i meble, nigdy nie byli usatysfakcjonowani, i w swojej chciwości chcieli więcej. Oni to powiedzieli Amerykanom i innym, że potrzebują „demokracji” i „wolności”, nigdy nie zdając sobie sprawy z tego, że proszą o morderczy system, w którym wielcy pożerają małych. Byli oczarowani amerykańskim hasłami, nie zdając sobie sprawy, że w Ameryce nie ma darmowych lekarstw, szpitali, mieszkań, edukacji czy żywności, a jedyne darmowe rzeczy to te, które uda się wyżebrać na ulicy lub miska zupy wystana w długiej kolejce.

    Nie liczyło się to, co zrobiłem – dla niektórych to zawsze było mało. Dla innych jednak byłem synem Gamala Abdela Nassera, jedynego prawdziwego Araba i przywódcy muzułmańskiego, jakiego mieliśmy od Saladyna, który Kanał Sueski proklamował własnością swojego ludu, tak jak i ja, idąc jego śladami, proklamowałem Libię własnością mojego ludu, starając się uczynić mój lud wolnym od dominacji kolonialnej — od tych złodziei, którzy chcieli nas grabić.

    Obecnie jestem atakowany przez największą w historii machinę wojenną.
    Mój afrykański brat, Barack Obama, chce mnie zabić, by odebrać wolność mojemu krajowi, by zabrać nam nasze darmowe mieszkania, darmową służbę zdrowia, darmową edukację i darmową żywność, zastępując to amerykańskim systemem grabieży, zwanym „kapitalizmem”.

    My wszyscy w Trzecim Świecie wiemy dobrze, co to oznacza — przyjdą tu korporacje, które już kierują światem, które odpowiadają za cierpienie ludzi.

    Nie ma zatem dla mnie alternatywy, muszę się temu przeciwstawić i jeśli takie będzie życzenie Allacha, zginę idąc jego ścieżką — ścieżką, która uczyniła nasz kraj bogatym i zagospodarowanym, zdrowym i obfitym w żywność na tyle, by nawet móc nieść pomoc naszym afrykańskim i arabsakim braciom i siostrom.

    Nie chcę umierać, lecz jeśli będzie to konieczne, by ocalić nasze ziemie, nasz lud, te tysiące, które są moimi dziećmi, niechaj tak będzie.

    Niech ten testament będzie moim głosem do świata. Niech będzie wiadomo, że przeciwstawiłem się krucjacie NATO, że przeciwstawiłem się okrucieństwu, przeciwstawiłem się zdradzie, przeciwstawiłem się Zachodowi i jego kolonialnym ambicjom, a także, że stanąłem po stronie moich afrykańskich braci, moich prawdziwych arabskich i muzułmańskich braci. Chcę być dla nich promieniem nadziei.

    Kiedy inni budowali pałace, ja mieszkałem w skromnym domu. Nigdy nie zapomniałem swojej młodości w Syrcie, nie przepuściłem bezmyślnie naszych narodowych bogactw, i tak jak Saladyn, nasz wielki muzułmański przywódca, który odzyskał Jerozolimę dla islamu, niewiele brałem dla siebie…

    Na Zachodzie niektórzy nazywają mnie „szalonym” i „dzikim”, kłamią choć znają prawdę, wiedzą, że nasze ziemie są niezależne i wolne od kolonialnego ucisku. To moja wizja, moja ścieżka. Ona zawsze była jasna dla Was, moich przyjaciół. Moich ludzi. Będę za Was walczył do ostatniego tchu.

    Niechaj potężny Allach pomoże nam pozostać wiernym i wolnym.

    Mu’ummar Kaddafi został zabity 20 października 2011 roku w okolicach Syrty, miasta, w którym się urodził.
    Muammar Kaddafi zabity
    Muammar Kaddafi zabity
    Fakty dotyczące Libii Kaddafiego:

    Nie było rachunków za prąd, który był darmowy dla wszystkich mieszkańców.
    Udzielanie pożyczek nie było biznesem, libijskie banki były własnością państwa i udzielały pożyczek nieoprocentowanych
    Jeśli Libijczyk po obronie dyplomu nie był w stanie znaleźć zatrudnienia, państwo wypłacało mu przeciętną pensję w zawodzie danej osoby, do czasu znalezienia zatrudnienia.
    Libijczycy, którzy chcieli zająć się uprawą roli, otrzymywali ziemię, dom, sprzęt, nasiona oraz żywy inwentarz na rozpoczęcie działalności
    Kaddafi zrealizował największy na świecie projekt irygacyjny, zwany Wielką Sztuczną Rzeką, składający się z sieci rurociągów oraz studni; dostarczający wodę pitną z podziemnych warstw wodonośnych na Saharze do miast na wybrzeżu kraju. Wielka Sztuczna Rzeka jest uważana za największą na świecie podziemną sieć rurociągów i największy projekt inżynieryjny, jaki kiedykolwiek został zrealizowany. Składa się na nią 1300 studni o głębokości od 80 do 400 metrów, które dostarczają dziennie łącznie ok. 3 milionów m³ wody pitnej do Trypolisu, Bengazi, Syrty i innych miast Libii. Mu’ammar al-Kaddafi określił projekt mianem ósmego cudu świata.
    Prawo do mieszkania w Libii uznawane było za prawo człowieka. W Zielonej Książeczce autorstwa Kaddafiego pisał on: „Mieszkanie jest podstawową potrzebą jednostki i rodziny, wobec tego nie może ono stanowić cudzej własności”.
    Wszyscy nowożeńcy otrzymywali od rządu 60 tys. dinarów (50 tys. dol.) na zakup swego pierwszego mieszkania i stworzenie rodziny.
    Matka, która urodziła dziecko otrzymywała 5 tys. dol.
    Rząd dofinansowywał 50% ceny zakupu samochodu.
    Cena benzyny: 0,14 dol./litr
    Edukacja i służba zdrowia były bezpłatne
    Jeśli dany zabieg nie mógł być zrealizowany w Libii, rząd finansował koszty zagraniczne, włącznie z podróżą i pobytem.
    25% Libijczyków posiadało wykształcenie wyższe. Przed panowaniem Kaddafiego jedynie 25% potrafiło czytać i pisać (dziś 87%).
    Libia nie miała żadnych zagranicznych długów, posiadała natomiast rezerwy w wysokości 150 mld dol.

    Fraza z int ,,Ostatnie slowa Kadafiego,,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031