Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 3 komentarze

Serafina Ogończyk-Mąkowska

SERAFINA MĄKOWSKA - Prawnik, sędzia w Sądzie Arbitrażowym przy KIG, redaktor naczelna biznesowego magazynu Business and Beauty.

DyploRacja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy dyplomata to zawód czy cecha charakteru? W postawie wielu widać raczej dyploRację, zaczynającą się od słów - Nie masz racji.

 

DyploRacja.

Dyplomacja – pod względem językowym, znaczeniowym, historycznym, terminologicznym słowo opisane, zbadane, scharakteryzowane. Czym tak naprawdę jest? W życiu codziennym, w pojęciu nienaukowym, pospolitym. Czy dyplomacja to sposób unikania odpowiedzi na pytania? Czy odpowiadania niezobowiązująco? Nie rażąco? Czy słysząc„ powinieneś/powinnaś pracować w dyplomacji’ mamy się czuć urażeni czy docenieni? Czy dyplomata to zawód czy cecha charakteru? W postawie wielu widać raczej dyplorację, zaczynającą się od słów - Nie masz racji. Fakty nie mają znaczenia. Dyploracja tak bardzo wyeksponowana i szkodliwa w pracy prokuratury. Prokurator przyjmując swoje stanowisko broni postawionej tezy nawet w świetle absurdalności swoich zarzutów. Powinien przyjmować postawę także na korzyść oskarżonego, gdy zachodzą ku temu przesłanki. Dyploracja. Elokwentnie lub mniej kompetentnie wywiedziona negacja apriori. Niezależnie co mówisz, o czym mówisz i jaki jest stan rzeczy - JA mam rację. Żałuję, że racja, a w szczególności dyploracja, niewiele ma wspólnego z ratio – rozumem, który nakazywałby pokorę w sądach, ocenach i stanowiskach.
Dyplomatycznie konkludując wychodzę z założenia, że nie ważne kto ma rację, ważne kto jest szczęśliwy. Ale nie muszę mieć racji:).

Serafina Ogończyk-Mąkowska,
red. naczelna Business&Beauty

KOMENTARZE

  • Prawnik, sędzia w Sądzie Arbitrażowym przy KIG - Hmmm?
    - Nie mam najlepszego zdania o sędziach, ... ale mogę nie mieć racji. (:
  • Dyplomacja
    Dyplomacja to nie tylko „RACJA”, ale i „MANIPULACJA”. Skuteczny dyplomata to ten , który osiąga cel. Droga do celu, to kłamstwo i oszustwo, moralność w dyplomacji nie istnieje. Nawet argumenty są bez znaczenia, o ile zyski są zadawalające.
  • ło maj gasz:))
    Janioł ze smartfonem:)))
  • @trybeus 08:54:29
    Tylko nie zapomnij odebrać jak do Ciebie zadzwoni ... (:
  • Mizerny coś ten łanioł.
    U nas na wiosce to takich bulemicznych dziewuch nie ma. Widać, że wielkomiejskie powietrze na Stolicy kobitkom nie służy, albo może żarcie tam niezdrowe mają. Dziewucha w każdem razie i na ciele i na umyśle wyraźnie słabuje.

    Na ferie można by ją do nas sprosić, to by się odkuła. Jest agroturystyka na wiosce, każdy pokój z umywalką i śniadaniem, a chłopaki moje terez po manewrach wypoczynek mają i wolnego od służby czasu wiela. Trzeba będzie do Serki emaila z zaproszeniem puścić i spytać się przy okazji, czy jakiej koleżanki fajnej nie ma, toby we dwie zjechać mogły.
  • jest nasza blondyneczka :)
    https://youtu.be/ZbLbBdUj0to
  • a może to trochę w deseń jak z ku..ą i prostytutką?
    jedno to charakter, a drugie zawód.
  • jak w telewizorze
    Fajne !

    pozdr:)
  • @Zorion 20:31:38
    Poczułem się jak na Pudelku . Dobrze że Autorka potrafi tak jak widać na zamieszczonym zdjęciu , określić coś kształtującego politykę naszego kraju . Śmiać się , czy płakać ?. Pozdrawiam.
  • Czy nie lepiej wklejać zdjęcia i niczego nie pisać? "Dyploracja" to jest kompromitacja.
    Pani jest prawnikiem i sędzią w Sądzie Arbitrażowym przy KIG???

    Nie potrafi Pani pisać po polsku, nie zna Pani gramatyki polskiej (ani jakiejkolwiek innej), nie rozumie Pani podstawowych zasad logiki i zamiast ze wstydem pójść do szkoły po to, aby uzupełnić tak straszliwe luki w wykształceniu, obnosi się Pani publicznie ze swoimi infantylnymi wywodami.

    W Polsce tłumy bezrobotnych, inteligentnych, ludzi nie mogą znaleźć pracy, a Pani, prawnik/sędzia/ redaktor naczelny w jednej osobie, nie potrafiąca złożyć jednego polskiego zdania, "konkluduje, " że nie ważne kto ma rację, ważne kto jest szczęśliwy".

    Bardzo nisko Polska upadła i chyba się już z tego upadku nie podniesie.


    Zacytuję tutaj kilka napisanych przez Panią "złotych myśli". Brakuje mi czasu na skorygowanie całości.

    --- " Elokwentnie lub mniej kompetentnie wywiedziona negacja apriori."

    Elokwencja nie sugeruje kompetencji. Ktoś może być elokwentny i jednocześnie niekompetentny. “ Elokwentnie lub mniej kompetentnie wywiedziona negacja apriori” jest kompletną bzdurą i nie wyraża żadnej myśli. Nie mogę tego zlepka wyrazów uznać nawet za zdanie, ponieważ nie ma w nim orzeczenia. Jest to grupa podmiotu, czyli sam podmiot „negacja” i określające go „elokwentnie lub mniej kompetentnie wywiedziona” i „apriori”.

    ---Następną grupą podmiotu jest fraza „Dyploracja tak bardzo wyeksponowana i szkodliwa w pracy prokuratury.” To nie jest stwierdzenie/ zdanie. Tu nie ma orzeczenia. Podmiot „dyploracja” określony jest jako „tak bardzo wyeksponowana” i „szkodliwa”.

    ---Kiedy pisze Pani „Dyplomatycznie konkludując wychodzę z założenia, że nie ważne kto ma rację, ważne kto jest szczęśliwy” nie kieruje się Pani logiką, tylko zachwyca się pisanymi przez siebie wyrazami. Wychodzi Pani z założnia, że „ nie ważne kto ma rację, ważne kto jest szczęśliwy”, ale jaka jest tutaj konkluzja? Żadnego wniosku nie widzę. Myśl została urwana w połowie.

    Gdyby, dla przykładu, napisała Pani: „Dyplomatycznie konkludując wychodzę z założenia, że nie ważne kto ma rację, ważne kto jest szczęśliwy, dlatego nie będę się już dłużej rozwodzić na deploracją", to miałoby to logiczny sens.

    Również miałoby to sens, gdyby napisała Pani: „Dyplomatycznie konkludując, stwierdzam, że nie ważne kto ma rację, ważne kto jest szczęśliwy.


    ---" Dyploracja tak bardzo wyeksponowana i szkodliwa w pracy prokuratury. "

    Czy to jest zdanie? Nie!
    Może powinno brzmieć następująco: "Tak bardzo wyeksponowana deploracja jest szkodliwa w pracy prokuratory." (jest tam podmiot, orzeczenie, itd.)

    Aby mieć dobry syntaks, należy wyeliminować zbędne słowa, pani Serafino. Następnie, aby doszlifować płynność przechodzenia od jednej myśli do drugiej, wypadałobyby się dowiedzieć, czym jest zdanie, po którym stawia się kropkę.
  • @AgnieszkaS 01:04:15
    Szanowna Pani Agnieszko, pozwolę sobie, aby cały powyższy wywód, autorstwa powabnej pani, w dodatku o pięknym, archanielskim imieniu, podsumować starym powiedzeniem.
    "Dyplomacja to taka sztuka powiedzenia komuś sp...alaj, żeby po usłyszeniu tych słów zaczął odczuwać ekscytację, z powodu czekającej go wspaniałej podróży".
    Autora tej sentencji niestety nie pomnę.
    Pozdrawiam.
  • @alek.san 01:21:26
    Szanowny Alek San,

    Pańskie powiedzenie jest na pewno stare i godne uwagi, ale ja zaproponuję inne, z najnowszej rozprawki pewnej powabnej jurystki o archanielskim imieniu, która niepotrzebnie zajmuje miejsce w Sądzie Arbitrażowym. Uważam, że należy jej się godne miejsce w rządowej dyplomacji III Rzeczpospolitej.

    Cytuję:
    "Żałuję, że racja, a w szczególności dyploracja, niewiele ma wspólnego z ratio – rozumem, który nakazywałby pokorę w sądach, ocenach i stanowiskach."

    To jest" dyploracja", Alek San," tak bardzo wyeksponowana i szkodliwa w pracy prokuratury" i bez wątpienia szkodliwa dla Pana. Odbywając niespodziewany lot przez Atlantyk proszę uważać aby przez przypadek Pan się na twardym bruku w San-domierzu nie zatrzymał.

    Sayōnara Alek San !
  • Ostatnie wakacje...
    Na wojnę idzie i jak kto może, niech lepiej wakacyjne plany już teraz w miesiącu maju zrealizuje. Bo jak czas kanikuły nadejdzie, to może się okazać, że Ojczyzna was potrzebuje i tanie loty na Tunezję zostaną zlikwidowane.

    A wtenczas kobitki, zamiast na białem szezlągu, na spągu okopu gołą kuciapką siadywać będą i bandaże oraz szarpie pośród walczących rozdzielać będą. Wojna najlepsza to nauczycielka, każdą zmanierowaną kobitkę rozumu nauczy i cały ten gnój prasy ilustrowanej, co to w pięknie ufryzowanych główkach żeńskich masowo teraz zalega, na pożyteczny i życiodajny kompost przemaceruje.

    A u nas na wiosce akurat gospodarstwo agroturystyczne powstało, po sąsiedzku, zaraz za transzejami posiłkowego poligonu. Jakby która paniusia miastowa zjechać do nas na wywczasy zechciała, to i miejscowi i moje chłopaki chętnie by się taką turystką zaopiekowali. Niechby nawet na rozumie słabowała, jak ta Serfka, w ów czas przedwojenny nie ma co wybrzydzać, trzeba brać, jak leci.

    A i pani Agnieszka też by zjechać mogła, bo ze stresu aż kipi. Jest na jednostce jeszcze resztka starej biblioteczki w Klubie Oficera, dzieła Lenina i Marksa pięknie oprawione stoją, stare roczniki Trybuny Ludu zgrabnie pospinane zalegają masowo, raj prawdziwy dla intelektualnie napędzanych socjalistów. Wszystko to by się gościom udostępniło na czas kanikuły...
  • @AgnieszkaS 04:33:17
    Proszę Pani, osobiście preferuję krótkie loty wzdłuż Atlantyku, a nie poprzez ten Ocean.
    Czyżby jednak przewidywała Pani dla mnie jakiś niespodziewany lot na Wyspę Jak Wulkan Gorącą, w pobliże malowniczej zatoki Guantanamo?
    Nic z tych rzeczy, jestem statecznym przedstawicielem tzw. technicznej klasy średniej i nie interesują mnie jakiekolwiek kontakty z prokuratorami, nawet na gruncie towarzyskim.
    Loty za Ocean też nie - byłem i mam już zaliczone.
    Chociaż, może kiedyś jeszcze spróbuję, ale już na kierunku południowym.
    Zaś co do rzeczy szkodliwych, to tutaj najbardziej uważam, aby nie spożywać potraw usmażonych na nieświeżym oleju.
    San-domierz, to z której bym nie popatrzył strony, jakoś nigdy nie jest mi po drodze. Wątpię również, abym komuś aż tak bardzo zalazł za skórę, aby chciał mnie tam zawieźć w bagażniku, celem pozostawienia na tamtejszym, twardym bruku. Lojalnie uprzedzam, że do bagażnika Toyoty Yaris się nie zmieszczę.
    Matane - na razie, pani Agnieszko.
    "Sayonara"- żegnam, jest zbyt kategoryczne, zatem "dyploracyjne", a nie dyplomatyczne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031